Czy można zamknąć słońce w sznurkach? Patrząc na efekty ostatnich warsztatów makramy, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak! Przez dwa intensywne spotkania grupa pasjonatek rękodzieła zmieniała zwykłe szklane tafle w małe dzieła sztuki, które teraz ozdobią ich wnętrza. Wszystko zaczęło się od… matematyki. Choć makrama kojarzy się z artystycznym nieładem, symetryczne lustro wymaga dokładnego wyliczenia długości sznurków. Pierwsze spotkanie upłynęło pod znakiem przygotowań. Uczestniczki uczyły się, jak stabilnie zamocować sznurki na metalowych obręczach, które stanowią szkielet całej konstrukcji. Drugie spotkanie to moment, w którym projekt zaczął nabierać ostatecznego charakteru. Największym wyzwaniem okazało się tzw. „czesanie” makramy. Aby uzyskać efekt puszystej chmurki wokół lustra, każdą końcówkę sznurka należało dokładnie rozczesać i usztywnić. Kiedy ostatnie nitki zostały przycięte, a szklane tafle bezpiecznie zamontowane wewnątrz gotowych splotów, w sali zapanowała radość. Własnoręcznie wykonane lustro ma bowiem jedną, wyjątkową cechę – za każdym razem, gdy się w nim przejrzą, przypomną sobie o własnej kreatywności.